-
Mit bezpieczeństwa psychologicznego
Z „bezpieczeństwem psychologicznym” z pewnością nie raz i nie dwa zdarzyło się nam wszystkim zetknąć w różnych prezentacjach czy publikacjach związanych z nowoczesnym zarządzaniem i zwinnością. Mimo to pokuszę się o przytoczenie definicji: „Bezpieczeństwo psychologiczne, czyli przekonanie, że nikt w zespole nie będzie ukarany lub upokorzony, gdy zdecyduje się podzielić pomysłem, poprosić o pomoc, przyznać do błędu lub wątpliwości.” [ źródło ] Brzmi rozsądnie, sensownie. Stoją za tym nawet jakieś badania, co przydaje temu terminowi nimbu naukowości. Czemu zatem w tytule nazwałem go „mitem”?
-
Jak dobrze wyjść z pełnej zdalności?
W wielu dziedzinach życia ludzie próbują właśnie powrócić do „normalności”, a więc tego co było przed marcem 2020. Na tej fali niektórzy menedżerowie ogłosili już powrót do biur. Wydawać by się mogło, że wszyscy tylko czekają, aż będzie można i ochoczo do biur powrócą. Tymczasem dzieje się zupełnie odwrotnie. W jednej znanej mi firmie kiedy poszła informacja, że od 1 lipca koniec zdalnej pracy i wszyscy mają być w biurze od 9 do 17 jak dawniej… posypały się wypowiedzenia. Ich skala wśród pracowników związanych z szeroko pojętym rozwojem produktów cyfrowych sięgnęła ~30%. Dzieje się to ku zaskoczeniu menedżerów, którzy zupełnie się tego nie spodziewali – co z kolei dla mnie…
-
Nie stawiajcie Scruma na głowie!
Kryzys Agile, o którym pisałem pół roku temu stał się już tak widoczny, że właściwie nikt nie polemizuje już z samą tezą o jego istnieniu. Niektórzy jednak zaczęli się pocieszać, że to w sumie nic złego. Rozumowanie, które do tego prowadzi jest takie: deweloperzy nie muszą wcale się interesować procesem, Scrumem, organizacją pracy. To my, Scrum Masterzy i Agile Coache jesteśmy od tego! My im to zorganizujemy, poukładamy, a oni będą się mogli skupić na tym, w czym są dobrzy, na wykonywaniu pracy (czyli kodowaniu). Postawa taka jest dla mnie antytezą tego, czym Agile jest – a może raczej miał być. Uważam tak, bo istotnym elementem idei Agile w ogólności…
-
Szczepionka 737MAX
Jest taki wpływowy artykuł zatytułowany „Software is eating the world”. Chodziło w nim o to, że software jest podstawą działalności właściwie wszystkich odnoszących sukcesy firm. I, że w związku z tym software i budowanie go staje się kluczowe i zarazem powszechne. Niestety, wraz z tym powszechne stały się także złe nawyki i praktyki IT, na przykład takie jak wydawanie niegotowych produktów, ukrywanie długu technologicznego czy wręcz testowanie produktów przez użytkowników. To nie było takie groźne, póki chodziło o edytory tekstu, gry czy sieci społecznościowe, ale staje się śmiertelnie niebezpieczne, kiedy przenosi się na inne branże. Pierwszym znanym przykładem był Boeing 737MAX wypchnięty „na chybcika”, z wieloma dysfunkcjami organizacyjnymi jakże znajomymi…
-
„Feedback”
Coraz większą popularność uzyskuje słowo „feedback”. Odbywają się całe sesje poświęcone temu jak „dawać feedback” – jak już pisałem urządza się z tego nawet konkursy. Ten „feedback” to widać jakieś bardzo trudne i skomplikowane, a zarazem bardzo ważne zagadnienie, prawda? Dziwna rzecz jakim cudem ludzkość dała sobie radę przez całe wieki, ba!, tysiąclecia, nie roztrząsając tak ważnego zagadnienia. Spróbujmy więc „rozpakować” to dziwne słowo i ustalić co się za nim kryje. Tak naprawdę chodzi po prostu o to, jak Brajankowi powiedzieć, że coś spieprzył tak, żeby Brajanek nie poszedł z płaczem skoczyć z okna. To jasne, kiedy tylko się chwilę nad tym zastanowimy, bo jakoś nie słyszałem, żeby ktoś miał…
-
Jak wprowadzić Agile poprzez projekt pilotażowy?
Duża popularność metod zwinnych powoduje, że obecnie niemal każda organizacja, która jeszcze w taki sposób nie pracowała, chce przynajmniej spróbować jak sprawdzałby się taki sposób pracy. Typowym pierwszym krokiem wejścia w Agile jest przeprowadzenie pilotażu, a więc możliwie zgodnego z zasadami wdrożenia jednej lub więcej metod zwinnych w pewnym relatywnie niewielkim przedsięwzięciu (obszarze, produkcie, projekcie). Zalety takiego podejścia to: ograniczenie ryzyka i skali trudności, zebranie doświadczeń i wytworzenie wewnętrznej wiedzy w organizacji na temat stosowania metod i praktyk Agile w konkretnym środowisku, co przyda się przy ich dalszym wprowadzaniu, uzyskanie pozytywnych efektów, co ułatwi utrzymanie lub nawet dopiero uzyskanie wsparcia kierownictwa organizacji dla Agile. [W dalszej części artykułu używam określenia…
-
„Czy Scrum jest trudny?”
-
Nagranie o „best practices”
-
Andy jedzie czyli vlog
Jak widać na blogu nie pojawiają się ostatnio wpisy. Brak czasu. Ale znalazłem sposób jak przekazać to, o czym myślę: nagrywając filmiki. Poniżej dwa pierwsze. Miłego oglądania.
-
Czy Scrum Masterem trzeba się urodzić?
Czasem spotykam się z opinią, że Scrum Masterem to trzeba się urodzić, że właściwie nie można się tego nauczyć – można tylko rozwinąć już otrzymany dar. Oczywiście, jest w tym stwierdzeniu pewna doza (tzw. źdźbło) prawdy. Jak w każdej pracy konieczne są pewne predyspozycje – i jedni je mają w stopniu dużym, inni przeciętnym, a inni nie mają ich wcale i lepiej, żeby się daną dziedziną nie zajmowali. Niemniej bycie Scrum Masterem to praca jak większość innych, składająca się w przytłaczającej większości z rzeczy, których można się nauczyć. Dobrą analogią jest tutaj bycie kierowcą. Są ludzie, którzy z różnych powodów w ogóle nie powinni prowadzić samochodów – mają za wolną…