• Agile,  Zarządzanie

    Nie stawiajcie Scruma na głowie!

    Kryzys Agile, o którym pisałem pół roku temu stał się już tak widoczny, że właściwie nikt nie polemizuje już z samą tezą o jego istnieniu. Niektórzy jednak zaczęli się pocieszać, że to w sumie nic złego. Rozumowanie, które do tego prowadzi jest takie: deweloperzy nie muszą wcale się interesować procesem, Scrumem, organizacją pracy. To my, Scrum Masterzy i Agile Coache jesteśmy od tego! My im to zorganizujemy, poukładamy, a oni będą się mogli skupić na tym, w czym są dobrzy, na wykonywaniu pracy (czyli kodowaniu). Postawa taka jest dla mnie antytezą tego, czym Agile jest – a może raczej miał być. Uważam tak, bo istotnym elementem idei Agile w ogólności…

  • Różne,  Zarządzanie,  Życie i inne refleksje

    Szczepionka 737MAX

    Jest taki wpływowy artykuł zatytułowany „Software is eating the world”. Chodziło w nim o to, że software jest podstawą działalności właściwie wszystkich odnoszących sukcesy firm. I, że w związku z tym software i budowanie go staje się kluczowe i zarazem powszechne. Niestety, wraz z tym powszechne stały się także złe nawyki i praktyki IT, na przykład takie jak wydawanie niegotowych produktów, ukrywanie długu technologicznego czy wręcz testowanie produktów przez użytkowników. To nie było takie groźne, póki chodziło o edytory tekstu, gry czy sieci społecznościowe, ale staje się śmiertelnie niebezpieczne, kiedy przenosi się na inne branże. Pierwszym znanym przykładem był Boeing 737MAX wypchnięty „na chybcika”, z wieloma dysfunkcjami organizacyjnymi jakże znajomymi…

  • Praca,  Zarządzanie

    „Feedback”

    Coraz większą popularność uzyskuje słowo „feedback”. Odbywają się całe sesje poświęcone temu jak „dawać feedback” – jak już pisałem urządza się z tego nawet konkursy. Ten „feedback” to widać jakieś bardzo trudne i skomplikowane, a zarazem bardzo ważne zagadnienie, prawda? Dziwna rzecz jakim cudem ludzkość dała sobie radę przez całe wieki, ba!, tysiąclecia, nie roztrząsając tak ważnego zagadnienia. Spróbujmy więc „rozpakować” to dziwne słowo i ustalić co się za nim kryje. Tak naprawdę chodzi po prostu o to, jak Brajankowi powiedzieć, że coś spieprzył tak, żeby Brajanek nie poszedł z płaczem skoczyć z okna. To jasne, kiedy tylko się chwilę nad tym zastanowimy, bo jakoś nie słyszałem, żeby ktoś miał…

  • Agile,  Zarządzanie

    Jak wprowadzić Agile poprzez projekt pilotażowy?

    Duża popularność metod zwinnych powoduje, że obecnie niemal każda organizacja, która jeszcze w taki sposób nie pracowała, chce przynajmniej spróbować jak sprawdzałby się taki sposób pracy. Typowym pierwszym krokiem wejścia w Agile jest przeprowadzenie pilotażu, a więc możliwie zgodnego z zasadami wdrożenia jednej lub więcej metod zwinnych w pewnym relatywnie niewielkim przedsięwzięciu (obszarze, produkcie, projekcie). Zalety takiego podejścia to: ograniczenie ryzyka i skali trudności, zebranie doświadczeń i wytworzenie wewnętrznej wiedzy w organizacji na temat stosowania metod i praktyk Agile w konkretnym środowisku, co przyda się przy ich dalszym wprowadzaniu, uzyskanie pozytywnych efektów, co ułatwi utrzymanie lub nawet dopiero uzyskanie wsparcia kierownictwa organizacji dla Agile. [W dalszej części artykułu używam określenia…

  • Agile,  Zarządzanie

    Czy Scrum Masterem trzeba się urodzić?

    Czasem spotykam się z opinią, że Scrum Masterem to trzeba się urodzić, że właściwie nie można się tego nauczyć – można tylko rozwinąć już otrzymany dar. Oczywiście, jest w tym stwierdzeniu pewna doza (tzw. źdźbło) prawdy. Jak w każdej pracy konieczne są pewne predyspozycje – i jedni je mają w stopniu dużym, inni przeciętnym, a inni nie mają ich wcale i lepiej, żeby się daną dziedziną nie zajmowali. Niemniej bycie Scrum Masterem to praca jak większość innych, składająca się w przytłaczającej większości z rzeczy, których można się nauczyć. Dobrą analogią jest tutaj bycie kierowcą. Są ludzie, którzy z różnych powodów w ogóle nie powinni prowadzić samochodów – mają za wolną…

  • Agile,  Zarządzanie

    Gdy masz tylko młotek….

    Pracując jako doradca i ekspert od metod zwinnych nieustannie spotykam się pewnym nieporozumieniem, które najkrócej streścić można w jednym zdaniu: „Agile to Scrum”. Innymi słowy polega ono na z gruntu błednym przekonaniu, że tak zwana „transformacja Agile” (czyli zmiana organizacji w nowoczesną, zwinną, sprawnie zarządzaną) polega na… wdrożeniu Scruma. Sprowadza to duży temat jakim jest Agile i w ogóle nowoczesne zarządzanie do jednej tylko metodyki pracy zespołowej, która choć bardzo dobra nie jest ani jedyną metodą Agile ani nie załatwia wszystkich problemów (zwłaszcza na skalę organizacji). Nieporozumienie to wydaje się dość niewinne – ot, typowe niezrozumienie tematu przez osoby, dla których jest nowy. Niestety, przekonanie, że „Agile == Scrum” jest…

  • Agile,  Praca,  Zarządzanie

    Nigdy nie będzie dobrze

    Postanowiłem się dziś podzielić obserwacją tak oczywistą, ale najwyraźniej nie na tyle by była ona powszechnym rozumieniem. Otóż: nigdy nie będzie dość szybkich zespołów developerskich. Dlaczego? Ano dlatego, że wymyślanie potrzeb oraz funkcji w oprogramowaniu, które mogłyby je zaspokajać jest bardzo szybkie. Sam pomysł to krótki błysk w duszy i przebieg impulsów po neuronach – jest! Eureka! Zapisanie go, ew. przedyskutowanie to kwestia godzin. Ale realizacja może trwać dni, tygodnie, miesiące nawet. Jeśli dodamy do tego dość typową sytuację, kiedy wymyślających (zwanych elegancko „interesariuszami”) jest istotnie więcej od implementujących widać wyraźnie, że jest niemożliwością doprowadzenie do sytuacji, w której każdy pomysł („wymaganie”) jest realizowane bez oczekiwania. Z tego właśnie powodu…