• Agile,  Zarządzanie

    Czy Scrum Masterem trzeba się urodzić?

    Czasem spotykam się z opinią, że Scrum Masterem to trzeba się urodzić, że właściwie nie można się tego nauczyć – można tylko rozwinąć już otrzymany dar. Oczywiście, jest w tym stwierdzeniu pewna doza (tzw. źdźbło) prawdy. Jak w każdej pracy konieczne są pewne predyspozycje – i jedni je mają w stopniu dużym, inni przeciętnym, a inni nie mają ich wcale i lepiej, żeby się daną dziedziną nie zajmowali. Niemniej bycie Scrum Masterem to praca jak większość innych, składająca się w przytłaczającej większości z rzeczy, których można się nauczyć. Dobrą analogią jest tutaj bycie kierowcą. Są ludzie, którzy z różnych powodów w ogóle nie powinni prowadzić samochodów – mają za wolną…

  • Agile,  Zarządzanie

    Gdy masz tylko młotek….

    Pracując jako doradca i ekspert od metod zwinnych nieustannie spotykam się pewnym nieporozumieniem, które najkrócej streścić można w jednym zdaniu: „Agile to Scrum”. Innymi słowy polega ono na z gruntu błednym przekonaniu, że tak zwana „transformacja Agile” (czyli zmiana organizacji w nowoczesną, zwinną, sprawnie zarządzaną) polega na… wdrożeniu Scruma. Sprowadza to duży temat jakim jest Agile i w ogóle nowoczesne zarządzanie do jednej tylko metodyki pracy zespołowej, która choć bardzo dobra nie jest ani jedyną metodą Agile ani nie załatwia wszystkich problemów (zwłaszcza na skalę organizacji). Nieporozumienie to wydaje się dość niewinne – ot, typowe niezrozumienie tematu przez osoby, dla których jest nowy. Niestety, przekonanie, że „Agile == Scrum” jest…

  • Agile,  Praca,  Zarządzanie

    Nigdy nie będzie dobrze

    Postanowiłem się dziś podzielić obserwacją tak oczywistą, ale najwyraźniej nie na tyle by była ona powszechnym rozumieniem. Otóż: nigdy nie będzie dość szybkich zespołów developerskich. Dlaczego? Ano dlatego, że wymyślanie potrzeb oraz funkcji w oprogramowaniu, które mogłyby je zaspokajać jest bardzo szybkie. Sam pomysł to krótki błysk w duszy i przebieg impulsów po neuronach – jest! Eureka! Zapisanie go, ew. przedyskutowanie to kwestia godzin. Ale realizacja może trwać dni, tygodnie, miesiące nawet. Jeśli dodamy do tego dość typową sytuację, kiedy wymyślających (zwanych elegancko „interesariuszami”) jest istotnie więcej od implementujących widać wyraźnie, że jest niemożliwością doprowadzenie do sytuacji, w której każdy pomysł („wymaganie”) jest realizowane bez oczekiwania. Z tego właśnie powodu…

  • Różne,  Zarządzanie,  Życie i inne refleksje

    O depresji przedsiębiorcy

    To jak widzimy świat, co jest dla nas ważne – jaki jest nasz świat – jest w dużym stopniu kształtowane przez media. Dzięki rozwojowi techniki są one w stanie jeszcze intensywniej i silniej niż kiedykolwiek przedstawiać historie i doświadczenia cudze albo całkowicie zmyślone z taką siłą, że stają się one nasze własne – wrastają w nasz „filtr” postrzegania świata. W mediach poświęconych tematyce biznesowej dużo uwagi poświęca się startupom. Startupy to są firmy, które mają nowy, rewelacyjny i rewolucyjny pomysł na usługę lub produkt, taki, który zasadniczo wywróci rynek lub wręcz stworzy zupełnie nowy. Wzorcem dla ludzi, którze je tworzą – oraz wielu, którzy się temu tylko przyglądają – są…

  • Agile,  Praca,  Zarządzanie

    Kwestia perspektywy

    Na jednym z ostatnich warsztatów zderzyłem się z pewnym problemem – uczestnicy zupełnie nie rozumieli po co komuś w biznesie jakieś oszacowania, a w szczególności informacja ile mniej-więcej będzie „to coś” kosztować. Przecież mamy Agile, się zrobi – się zobaczy. Dyskusja toczyła się przez jakiś czas, zanim do mnie dotarło, że problemem jest brak w życiu osób, z którymi rozmawiam, doświadczenia, do którego mogliby się odnieść. O jakie doświadczenie mi chodzi? O doświadczenie wydawania pieniędzy na produkt software-owy lub choćby jakieś jego funkcje. Najlepiej własnych pieniędzy we własnym biznesie albo przynajmniej powierzonego (i nietrywialnego) budżetu w firmie. Znajdując się w takiej sytuacji można podjąć trzy decyzje – wydać pieniądze na…

  • Zarządzanie

    Jak powstaje trend

    Zapewne większość z was słyszała o firmie Tesla, która staje się coraz bardziej sławna. Niedawno Tesla pokazała kolejny model samochodu elektrycznego – Model 3 – na który już teraz zapisało się ponad 370 tys. osób wpłacając od razu kwotę $1000. Ba, w chwili prezentacji podano, że 115 tys. osób już go sobie wcześniej zarezerwowało wpłacając po $1000 zaliczki – czyli zrobili to zanim zobaczyli Model 3. Warto przeanalizować w jaki sposób Tesla stworzyła z samochodu elektrycznego – który sam w sobie nie jest nowym wynalazkiem –  produkt, który ma wszelkie szanse zmienić rynek samochodowy. Warto, bo dokonała tego podchodząc do problemu zupełnie inaczej niż robili to wszyscy inni wcześniej. Do…

  • Agile,  Zarządzanie

    Lokalne optymalizacje

    Na każdą organizację można spojrzeć jako na system, który przetwarza pewne sygnały wejściowe na jakieś produkty wyjściowe. W tym sensie organizacja jest zbiorem procesów, mniej lub bardziej powtarzalnych, w których przepływają pewne zlecenia. W przemyśle mają one charakter materialny, namacalny. W pracy intelektualnej (mylonej czasem z biurową) są najczęściej tylko pojęciami takimi jak pojedyncza sprawa, zlecenie, „ficzer” itp. Umownie możemy je nazwać „jednostkami pracy”. Tak patrząc na dowolną firmę o jej sprawności świadczą dwa najważniejsze parametry: przepustowość (liczba jednostek pracy w jednostce czasu, które firma przetwarza) oraz średni czas przetwarzania (czyli średni czas jaki upływa od rozpoczęcia do zakończenia pracy nad jednostką pracy – oczywiście patrząc z perspektywy odbiorcy). Efektywność…

  • Agile,  Różne,  Zarządzanie

    Jak dobrze budować systemy rządowe?

    Właśnie w ostatni weekend kolejny raz wyszły na jaw istotne niedociągnięcia w ważnym państwowym systemie informatycznym – okazało się, że system ePUAP (platforma przez którą obywatele mogą załatwić elektronicznie sprawy urzędowe) nie posiadał możliwości automatycznego przejęcia obsługi przez serwery zapasowe w razie awarii serwerów podstawowych. Wymagało to ręcznej pracy administratorów i w konsekwencji zajęło cały dzień jak ujawniła Minister Cyfryzacji. Więcej o sprawie można przeczytać na blogu Niebezpiecznik.pl. Czytając tą relację warto zwrócić uwagę na dwie rzeczy. Po pierwsze audyt tegoż systemu zamówiony przez nową Minister Cyfryzacji (którego fragmenty publikuje Niebezpiecznik.pl) koncentruje się na dokumentacji. Rzecz typowa dla audytorów, którzy najczęściej pochylają się właśnie nad szeroko rozumianymi „kwitami” co nie…

  • Praca,  Zarządzanie

    Co jest pracą a co nie?

    Podobno kiedyś, dawno temu na Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie był sobie pewien naukowiec. Miał on taki zwyczaj, że kiedy rozwiązywał jakiś trudny problem, to chodził tam i z powrotem po pokoju – ruch pomagał mu myśleć. Legenda głosi, że do WAT trafił nowy komendant i traf chciał, że z okna jego gabinetu było świetnie widać okno pokoju owego naukowca znajdujące się po drugiej stronie podwórza. Nie raz więc komendant obserwował go chodzącego intensywnie po pokoju. W końcu nie wytrzymał, wezwał go do siebie i powiedział mu tak: – Proszę pana, widzę jak chodzi pan stale tam i z powrotem po pokoju. Tak być nie może. My płacimy panu za…

  • Praca,  Zarządzanie

    Kwintesencja polskiego problemu z etyką pracy

    To zdjęcie pokazuje świetnie, w jednym obrazie, pewien feler naszej kultury, który odciska się przemożnie na etyce pracy w Polsce. Najpierw wyjaśnienie dla laików co na tym zdjęciu widać. Jest to zdjęcie z toalety w wagonie PKP. Na zdjęciu widzimy u góry specjalny dozownik do mydła w kawałkach. Dozownik ten działa w ten sposób, że jeśli pokręcać ręką czarnym pierścieniem widocznym u dołu to przez znajdujący się w nim otwór spadają na dłoń wiórki mydła zeskrobywane ze znajdującej się w środku kostki. Kostki muszą być specjalne – mieć odpowiednie wymiary oraz charakterystyczny kształt podłużnego prostopadłościanu z dziurką w środku. Takie właśnie mydło widzimy leżace pod dozownikiem. Obrazek ten jest znany…