Andy Brandt : Mój polski blog

Kwintesencja polskiego problemu z etyką pracy

To zdjęcie pokazuje świetnie, w jednym obrazie, pewien feler naszej kultury, który odciska się przemożnie na etyce pracy w Polsce.

mydlo_pkpNajpierw wyjaśnienie dla laików co na tym zdjęciu widać. Jest to zdjęcie z toalety w wagonie PKP. Na zdjęciu widzimy u góry specjalny dozownik do mydła w kawałkach. Dozownik ten działa w ten sposób, że jeśli pokręcać ręką czarnym pierścieniem widocznym u dołu to przez znajdujący się w nim otwór spadają na dłoń wiórki mydła zeskrobywane ze znajdującej się w środku kostki. Kostki muszą być specjalne – mieć odpowiednie wymiary oraz charakterystyczny kształt podłużnego prostopadłościanu z dziurką w środku. Takie właśnie mydło widzimy leżace pod dozownikiem.

Obrazek ten jest znany praktycznie każdemu, kto podróżował kiedykolwiek w Polsce pociągiem. Mydła leżące pod dozownikami są tak powszechne, że wiele osób nie wie nawet, że powinny się znajdować w urządzeniu widocznym na zdjęciu – i że jest to właśnie dozownik do mydła. Ba! Nie wiedziało o tym nawet wiele osób na grupie dyskusyjnej miłośników kolei, gdzie zdjęcie to wrzuciłem przed paroma dniami. Zakładam jednak, że wiedzą o tym pracownicy PKP (obecnie PKP IC albo jego podwykonawca), którzy sprzątali ten wagon. Mimo to jednak mydło leży tam gdzie leży.

Urządzenie, któremu poświęciłem już tyle miejsca nie jest jakimś lokalnym polskim wynalazkiem ani czymś niezwykłym. Do lat siedemdziesiątych – kiedy to zaczęły je wypierać z wagonów dozowniki mydła w płynie – stanowiło standardowe wyposażenie toalety wagonowej w większości krajów Europy. W związku z tym spotyka się je do dziś w starszych wagonach w Czechach, w Niemczech, we Francji. Nigdy nie leży jednak pod nim kawałek mydła – nie, zawsze jest on w środku a urządzenie działa. I na tym właśnie polega różnica.

Czy widzisz już gdzie leży problem?



4 odpowiedzi na “Kwintesencja polskiego problemu z etyką pracy”

  1. Arek napisał(a):

    Myślałem, że chodzi o etykietkę skutecznie zasłoniętą przez ów dozownik. Nie wiedziałem nawet że to jest dozownik bo właśnie zawsze jakiś mydłopodobny kawałek/resztka leży na umywalce lub podłodze.

  2. Michał napisał(a):

    Problem nie jest w etyce pracy tylko w nadzorze – za granicą Polacy pracują wyśmienicie, dobrze i wydajnie. W Polsce chora jest kadra nadzorcza, i to jest cały problem. Pozdrawiam
    Michał

  3. Bartek napisał(a):

    problem leży w komunizmie

  4. kolo napisał(a):

    problem lezy nie w komunie, ale w adamie i ewie. abo w wezu. mabo jeszcze w rewolucji francuskiej i meksykanskiej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Subskrybuj: rss | email | twitter