Andy Brandt : Mój polski blog

Jak powstaje trend

Zapewne większość z was słyszała o firmie Tesla, która staje się coraz bardziej sławna. Niedawno Tesla pokazała kolejny model samochodu elektrycznego – Model 3 – na który już teraz zapisało się ponad 370 tys. osób wpłacając od razu kwotę $1000. Ba, w chwili prezentacji podano, że 115 tys. osób już go sobie wcześniej zarezerwowało wpłacając po $1000 zaliczki – czyli zrobili to zanim zobaczyli Model 3.

Warto przeanalizować w jaki sposób Tesla stworzyła z samochodu elektrycznego – który sam w sobie nie jest nowym wynalazkiem –  produkt, który ma wszelkie szanse zmienić rynek samochodowy. Warto, bo dokonała tego podchodząc do problemu zupełnie inaczej niż robili to wszyscy inni wcześniej. Do tej pory:

Efekt tego był taki, że mimo licznych zapowiedzi nie powstało nic naprawdę konkurencyjnego wobec istniejących samochodów spalinowych. Bo jednak większość ludzi lubi samochody ładne i duże (jak można zauważyć większość aut „rośnie” z generacji na generację), bo takie są wygodne – w większym aucie wygodniej się siedzi, łatwiej coś przewieźć itp. Ponadto, pomimo tego, że ludzie zazwyczaj jeżdżą po mieście to lubią wygodę i poczucie wolności, jakie daje im fakt, że nawet 15-o letnim VW Polo można – jeśli się chce – pojechać od ręki na drugi koniec Europy. No i większość kierowców (płci obojga) lubi dynamiczną jazdę i przyjemność, którą dają przyspieszenia. I – o dziwo – lubią to także „eko-świry” – jak się okazuje poza faktycznie skrajnymi przypadkami chęć nie szkodzenia (lub przynajmniej szkodzenia mniej) środowisku naturalnemu nie neguje tego, czego ludzie oczekują od samochodu.

Tesla podeszła do projektowania swoich samochodów od samego początku inaczej od razu atakując wszystkie problemy dotychczas negujące sens auta elektrycznego jako praktycznej propozycji:

Efekt jest absolutnie rewelacyjny – prawie każdy kto miał okazję przejechać się Teslą jest zachwycony a już zupełnie każdy ma poczucie, że oto miał okazję zetknąć się z nową jakością. Powstało auto, które ma więcej fanów niż ludzi, których na nie stać. Ale tu Tesla idzie chyba świadomie śladem oryginalnej motoryzacji jak i chyba każdej nowinki technicznej. Bo również spalinowe samochody, radioodbiorniki, telewizory i komputery były początkowo towarem dla najbogatszych, którym jednak fascynowały się miliony. Tak jest teraz z Teslą – jest to produkt dla bogaczy (aczkolwiek niekoniecznie multimilionerów – nawet w Polsce każdego kogo stać na BMW X5 stać byłoby zamiast tego na Teslę S, a wystarczy się rozejrzeć ile nowych X5 jest w Polsce), ale produkt, która rozgrzewa wyobraźnię i pragnienia milionów. I to pokazały dobitnie zapisy na tańszy Model 3, na który stać już zdecydowanie więcej ludzi. Co więcej – i bariera wejścia jest dla nich niższa nie tylko finansowo ale i psychologicznie – technolologia jest już sprawdzona, w większości rozwiniętych krajów można będzie i Modelem 3 wypuścić się w trasę od Superchargera do Superchargera. I stąd te 370 tys. _opłaconych_ rezerwacji. Właśnie dzięki temu wartość marki Tesla właśnie przekroczyła wartość marki… VW.

Przyjrzyjmy się jeszcze raz „DNA” tego sukcesu – jest on bardzo podobny do sukcesu iPhone firmy Apple jak i oryginalnego Apple II. W każdym z tych przypadków mamy:

Trend elektrycznej motoryzacji rozpędzony przez Teslę nabiera pędu. Już dziś dla coraz większej grupy zamożnych klientów spalinowy Mercedes czy Audi to nie jest żadna konkurencja, bo nie są one tak fajne ani tak nowoczesne, nie są już znakiem przyszłości lecz raczej pieśnią przeszłości. Są trochę jak ostatnie, technicznie wysublimowane i piękne żaglowce (klipry) czy parowozy, które choć nadal podziwiane przez miłośników musiały ustąpić pola lepszemu produktowi. Produkujące je koncerny mają dużo ciężkiej pracy przed sobą, jeśli chcą utrzymać konkurencyjność.

Jaki z tego wszystkiego można wyciągnąć wniosek? Na początek proponuje zastanowić się, co „nie da się” w twojej branży.



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Subskrybuj: rss | email | twitter