• Technologia,  Zarządzanie

    iPhone i mit geniuszu Jobsa

    Niedawno w dyskusji o zarządzaniu produktami jeden z uczestników podał iPhone jako przykład wizjonerskiego geniuszu Steve-a Jobsa – ryzykownego skoku w nieznane, który był tak wielki i tak odważny, że tylko wizjoner mógł go dokonać, bez żadnych badań i inkrementalnego, empirycznego rozwoju, o którym ja wcześniej mówiłem. Ta perspektywa jest ciekawa z kilku powodów. Po pierwsze, jest fałszywa – a mimo to niezwykle rozpowszechniona. Po drugie, jest fałszywa w sposób, który bardzo dobrze ilustruje działanie naszych umysłów – a konkretnie ich skłonność do tworzenia uproszczonych narracji i przypisywania złożonych zjawisk pojedynczym „geniuszom”. Po trzecie, jest fałszywa w sposób, który ma praktyczne konsekwencje – bo jeśli wierzymy w geniuszy, to tracimy…